Zapraszam Was na aromatyczne danie kuchni chińskiej – kurczaka smażonego z grzybami i pędami bambusa, z chrupiącą posypką ze zrumienionych migdałów. Przygotowuje się je w iście ekspresowym tempie, jak większość dań azjatyckich. Danie najlepiej podawać samodzielnie, ponieważ nie zawiera ono wiele sosu, który mógłby „nawilżyć” ryż.

Zainspirował mnie przepis z książki  Rosemary Brissenden „South East Asian Food”. Dokonałam małych zmian, by nieco „odchudzić” danie i nie użyłam kasztanów wodnych, gdyż ich nie posiadałam :)

Składniki (na 2 porcje):

1 podwójna pierś kurczaka
50 g płatków migdałowych
2 łyżki oleju roślinnego np. sezamowego surowego, kokosowego lub rzepakowego
mała marchewka pokrojona w zapałki
6-7 pieczarek, pokrojonych w plasterki
2 ząbki czosnku
2 łyżki pędów bambusa

marynata do kurczaka:
1 łyżka jasnego sosu sojowego
1 łyżka octu ryżowego
1 łyżeczka mąki kukurydzianej
ok. 3/4 łyżeczki mielonego pieprzu syczuańskiego lub zwykłego

Przygotowanie:

Najlepiej przygotować wszystko wcześniej, gdyż w trakcie gotowania nie będzie na to czasu.

Pierś kurczaka kroimy w kostkę lub cienkie, ale dość szerokie kawałki. Mieszamy ze sobą składniki marynaty i dokładnie pokrywamy nią mięso. Odstawiamy na około 10 minut.

W suchym woku prażymy płatki migdałowe, następnie wyciągamy je i odstawiamy.

W woku rozgrzewamy 1 łyżkę oleju. Wrzucamy marchewkę i pieczarki i na dużym ogniu smażymy, aż pieczarki puszczą wodę (około 3 minut). Odparowujemy ją i wrzucamy rozgnieciony i drobno posiekany czosnek. Po około minucie dodajemy pędy bambusa, zmniejszamy ogień i całość smażymy jeszcze około 3 minut.

Usmażone warzywa i grzyby wyciągamy z woka i wlewamy do niego pozostałą łyżkę oleju. Na dużym ogniu smażymy kurczaka, aż będzie gotowy. Wówczas dodajemy do niego warzywa, wlewamy 3 łyżki wody i całość dusimy jeszcze minutę.

Przekładamy danie na talerze i posypujemy zrumienionymi migdałami.

Smacznego!