Moje drugie podejście do pasty miso i glonów wakame. Po ostatniej, niezbyt udanej próbie (że też mi się alarm w głowie nie włączył, gdy w przepisie zobaczyłam taaaką ilość glonów, do tego zalewanych wrzątkiem. Od razu mogłam zadać sobie pytanie jakie wodorosty żyją w źródłach termalnych?!) powiedziałam sobie „nie zrażaj się i na spokojnie, po swojemu coś z tym zrobisz, żeby było smaczne”. Dało radę? Dało! Kolejny dowód na to, że nie zawsze warto ślepo podążać za przepisami. Czasem lepiej je modyfikować lub przygotować coś po swojemu. Przede wszystkim ma być smacznie, a nie modnie.

Ramen to coś w rodzaju japońskiego rosołu przygotowywanego na bazie bulionu drobiowego, wieprzowego, wołowego lub rybnego. Generalnie istnieją trzy rodzaje ramen, które rozróżniamy na podstawie użytych składników – miso ramen (na bazie pasty miso), ramen sojowy (na bazie sosu sojowego) oraz ramen wyłącznie na bazie soli (a w zasadzie solonego mięsa). (*) Najpierw przygotowujemy bulion, którym następnie zalewamy makaron z dowolnymi dodatkami.

Przygotowałam dla Was miso ramen – rosół drobiowy z dashi i pastą miso. Jako dodatków użyłam szpinaku, glonów wakame, kukurydzy, mięsa drobiowego i oczywiście makaronu. Zapraszam.

 

Składniki (na 4 porcje):

2 udka kurczaka obrane ze skóry
1,2 litra wody
1 łyżeczka bulionu dashi w proszku (można pominąć)
1-2 łyżki jasnej pasty miso
1 łyżka jasnego sosu sojowego

makaron ramen (nie miałam, więc użyłam chow mein, może być też inny makaron jajeczny)
kukurydza z puszki
liście młodego, świeżego szpinaku
2 łyżeczki glonów wakame
sezam do dekoracji

Przygotowanie:

Udka kurczaka zalewamy zimną wodą, doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień i bez przykrycia gotujemy do miękkości z dodatkiem pół łyżeczki soli (około godzinę). Mięso odkładamy na bok, dzielimy na części, które mastępnie dodamy do potrawy.

Bulion przecedzamy przez drobne sitko i ponownie wstawiamy na gaz. Dodajemy dashi i sos sojowy i całość doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy 2 minuty, po czym zestawiamy zupę z gazu. Na powierzchni zupy umieszczamy sitko, do którego wkładamy pastę miso. Przecieramy ją, od razu łącząc z zupą, żeby w zupie nie było większych kawałków. Już nie gotujemy!

W międzyczasie przygotowujemy makaron według przepisu na opakowaniu. Glony wakame zalewamy zimną wodą, odstawiamy na 5 minut. Szpinak płuczemy, osuszamy i kroimy w paseczki. Sezam możemy lekko podprażyć na suchej patelni.

Do miseczek wkładamy makaron, kukurydzę, kawałki kurczaka, glony i szpinak. Zalewamy bulionem i posypujemy sezamem.

Smacznego!