Uwielbiam udon, zwłaszcza świeży. Pyszne, grube i długie, okrągłe kluski, idealnie nadające się do zup, ale nie tylko :) Makaron ten wywodzi się z Japonii. Najczęściej jest spożywany w zupie na bazie bulionu dashi (wywar z ryby bonito i wodorostów kombu – u nas do kupienia w postaci granulatu), z dodatkiem mięsa i rożnych warzyw. Ciekawego smaku zupie nadała jasna pasta miso, której użyłam zamiast mirinu. Także ma słodkawy smak, więc czasem, w zależności od apetytu stosuję je zamiennie.

Zupa jest idealna na chłodne dni. Rozgrzewa, a dodatkowo, dzięki miso, wzmacnia nasz organizm. Jeżeli macie dostęp do składników, koniecznie spróbujcie.

Składniki (na 4 porcje):

1,2 litra wody
2 łyżeczki dashi w proszku
1 marchew pokrojona w pół-plasterki
3-4 łyżki jasnego sosu sojowego (lub więcej do smaku)
2 łyżeczki jasnej pasty miso
1 łyżka sake (lub wytrawnego białego wina)

5 suszonych grzybów shiitake
150 g groszku cukrowego (lub np. świeżego szpinaku)
kilka mini kolb kukurydzy pokrojonych w ćwiartki (lub 8 łyżek ziaren kukurydzy z puszki)
300 g świeżego makaronu udon
2 łyżeczki suszonych wodorostów wakame
szczypta przyprawy shichimi (przepis tu) lub płatków chili
4 łyżki posiekanego szczypioru

Przygotowanie:

Do garnka wlewamy wodę i zagotowujemy. Dodajemy granulat dashi i pokrojoną marchew. Całość gotujemy około 15 minut.

W międzyczasie namaczamy shiitake we wrzątku (około 30 minut). Następnie odsączamy je, odcinamy twarde trzonki, a kapelusze kroimy w plasterki.

Glony wakame zalewamy zimną wodą i odstawiamy na bok. Gdy napęcznieją, płuczemy je na sitku.

Groszek cukrowy obgotowujemy około 2 minuty we wrzątku.

Do zupy dodajemy miso, sake i sos sojowy, zagotowujemy. Następnie dodajemy makaron i całość podgrzewamy jeszcze 2-3 minuty. W razie potrzeby doprawiamy jeszcze sosem sojowym (gdyby brakowało soli).

Do miseczek wlewamy bulion z makaronem i marchewką. Dodajemy groszek cukrowy (lub świeży, umyty szpinak), kukurydzę, glony i grzyby.

Całość posypujemy shischimi i posiekanym szczypiorem.

Smacznego!