Jej… Jak ja nie lubię upałów. Nie dość, że jest mi zdecydowanie za gorąco (najlepiej żyje mi się w temperaturze do 26 stopni), to dodatkowo muszę modyfikować swoje plany. Generalnie jestem człowiekiem aktywnym – po powrocie z pracy praktycznie nie mam czasu usiąść i skończywszy wszystko, co zaplanuję po prostu idę spać. Podczas upałów moje plany biorą jednak w łeb – po pierwsze aktywność fizyczna jest ograniczona do tej domowej (źle znoszę wysiłek podczas bardzo wysokich temperatur), po drugie – w taki upał robię się senna, no i co najbardziej smutne – gotowanie idzie w „odstawku”. Po prostu w upale nie mam weny, nie chce mi się dogrzewać w kuchni i jest mi całkiem obojętne co zjem – zawsze chętnie wciągnę loda lub zimny koktajl.

Niestety nie mieszkam sama, a połówek raz na jakiś czas domaga się obiadu na ciepło. Co wtedy zrobić? Najlepiej coś na szybko, żeby długo nie stać przy garach. Do szybkich dań najlepszy jest chiński, pszenny makaron (mie, ramen czy chow mein), który wystarczy zalać gorącą wodą. Reszta dodatków dowolna. U mnie dzisiaj zwyczajna mieszanka curry, kurczak i młoda kapusta, Swojsko i zarazem orientalnie :)

Składniki (na 2 porcje):

100 g pszennego makaronu typu mie, ramen czy chow mein

1 łyżka oleju rzepakowego
1 szalotka, pokrojona w piórka
2 ząbki czosnku, drobno posiekane i roztarte
1 pojedyncza pierś kurczaka, pokrojona w kostkę.
2 łyżeczki mieszanki curry (przyprawy)
ok. ćwierć młodej kapusty, dość drobno poszatkowanej
1/4-1/2 papryczki chili
opcjonalnie (w zależności od tego czy curry jest słone czy nie) jasny sos sojowy do doprawienia
1 łyżka octu ryżowego lub 1/2 łyżki białego octu winnego (dla przełamania smaku)

Przygotowanie:

Makaron przygotowujemy według przepisu na opakowaniu skracając czas moczenia o 1-2 minuty.

W Woku lub na patelni rozgrzewamy olej, wrzucamy cebulę. Gdy się zeszkli dodajemy czosnek. Smażymy pół minuty, po czym wsypujemy przyprawę curry. Mieszamy i dodajemy pokrojoną pierś kurczaka. Smażymy aż mięso zrobi się jasne.

Wówczas dodajemy poszatkowaną kapustę i całość przesmażamy na dość dużym ogniu, często mieszając, około 3-5 minut (kapusta powinna tylko trochę zmięknąć).

Dodajemy makaron, posiekaną papryczkę chili bez pestek i ocet. Podgrzewamy, próbujemy i w razie potrzeby doprawiamy sosem sojowym lub solą.

Smacznego!