Bibimbap, obok Bulgogi jest jednym z najbardziej znanych koreańskich dań na świecie. W dosłownym tłumaczeniu znaczy „mieszany ryż”. Jest to po prostu miska ryżu podawana z różnymi dodatkami warzywnymi, mięsnymi, jajkiem i sosem przygotowanym na bazie ostrej pasty gochujang. Wszystkie składniki układa się na ryżu i dopiero przed samym jedzeniem je mieszamy. Generalnie istnieje dowolność w doborze składników (choć tradycyjnie używa się mięso wołowe). Sa bibimbapy wegetariańskie, mięsne i wegańskie. Nie  mam ostatnio ochoty na mięso, więc postanowiłam przygotować bibimbap w wersji całkowicie roślinnej. Z pyszną marchewką, szpinakiem, kiełkami fasoli mung i szczypiorem.

Pomysł pochodzi ze strony Peace Dumpling

Składniki (na 2 porcje):

1/2 – 2/3 szklanki surowego ryżu

250 g świeżego szpinaku
1 młoda marchewka
opakowanie świeżych kiełków fasoli mung lub pół słoika marynowanych
2-3 łyżki posiekanego szczypioru
2 łyżeczki oleju z prażonych ziaren sezamu
podprażone ziarna sezamu (użyłam czarnego) do dekoracji
sól do smaku

sos:
2 łyżeczki pasty gochujang * (kupiłam ja przez Internet, bo poza Warszawą pewnie jej nie ma)
1 łyżka oleju z prażonych ziaren sezamu

Przygotowanie:

Gotujemy ryż.

W międzyczasie przygotowujemy warzywa – marchewkę kroimy w cienkie, dość krótkie (długości np. zapałki) paski. W oryginalnym przepisie przesmażało się ją na oleju, ale ja obgotowałam ją 3 minuty we wrzątku.

Szpinak przelewamy na sitku wrzątkiem, następnie zimną wodą, odciskamy, mieszamy z łyżeczką oleju sezamowego, lekko solimy i odkładamy na bok.

Świeże kiełki fasoli mung obgotowujemy we wrzątku (około 5 minut). Jeżeli używamy takich ze słoika, tylko odcedzamy je z płynu. Następnie mieszamy kiełki z łyżeczką oleju sezamowego i szczypiorem. Doprawiamy solą i odkładamy na bok.

W miseczce dokładnie mieszamy składniki sosu.

Ugotowany, ciepły ryż wkładamy do misek. Na nim układamy obok siebie warzywa – szpinak, marchew i kiełki. Całość posypujemy łyżeczką prażonego sezamu i polewamy sosem.

Przed spożyciem mieszamy i zajadamy :)

Smacznego!

* Jeżeli nie macie dostępu do tej pasty to myślę, że można by ją zastąpić następującymi mieszankami: 1 łyżeczką pasty miso wymieszaną z 1 łyżeczką dowolnego ostrego sosu chili i 1 łyżeczką sosu sojowego.

** Jeżeli nie dysponujecie pastą miso to można dodać np. 1 łyżeczkę koncentratu pomidorowego, 2 łyżeczki sosu sojowego, 1 łyżeczkę ostrego sosu chili, 1 łyżkę wytrawnego białego wina